Wyprawa do Zakopanego
W czasie eskapady do Zakopanego natknąłem się na przeróżne firmy proponujące wynajem busów.
Sądzę, że to całkiem konkurencyjna odmiana dla komunikacji miejskiej oraz różnych przedsiębiorstw oferujących przewóz osób. No ale nie tym chciałem się podzielić. Do Zakopanego wyjeżdża się na narty i białe szaleństwo! Wynająłem apartament w hotelu, ustawiłem pobudkę na godzinę 20 bo nie ma to jak zjazd po oświetlonym w nocy stoku i zdecydowałem się zdrzemnąć się po nudnej podróży ze stolicy. No tak, znów mój budzik mnie zawiódł. Nie uruchomił się! Obudziłem się zdecydowanie po godzinie 02. Ale cóż, pomyślałem, zobaczę, może stoki są jeszcze otwarte. Przyodziałem cały narciarski osprzęt na siebie i dygocący z podniecenia ruszyłem w stronę świecącego sznurka światełek. Gdy doszedłem na miejsce, okazało się, że jeszcze czynne, a diody led tak silnie świecą, że stok widać jak w dzień.
I właśnie o to chodziło! Z całego przejęcia wyszło na jaw, że zapomniałem kijki w hotelu, ale już nieważne- jedziemy! Szkoda tylko, że zakopiański karnet taki kosztowny :/
- No related posts